Historia

Poznaj historię Pałacu

Pierwsza wzmianka historyczna o Mielnie pochodzi z 1295 roku. W średniowieczu Mielno było własnością rycerskiego rodu Wczelów, którzy osiadłszy tutaj z czasem przybrali nazwisko Mielińskich vel Mieleńskich. Rozkwit miejscowości zawdzięczamy jednak Wilhelmowi Wendorffowi (ur. 15 grudnia 1841 r.), twórcy rezydencji będącej do dzisiaj perłą Mielna i regionu.

Pałac w Mielnie to wyjątkowy zabytek o bogatej historii. Jego losy splatają się z dziejami rodu von Wendorff, II wojną światową oraz późniejszymi przekształceniami w budynek użyteczności publicznej. Dziś pełni funkcję centrum kultury

i edukacji, będąc ważnym miejscem dla lokalnej społeczności

i turystów. Pałac w Mielnie to wyjątkowy zabytek o bogatej historii, sięgającej końca XIX wieku. Jego losy splatają się

z dziejami rodu von Wendorff, II wojną światową oraz późniejszymi przekształceniami w budynek użyteczności publicznej. Dziś pełni funkcję centrum kultury i edukacji, będąc ważnym miejscem dla lokalnej społeczności i turystów.

Historia Pałacu w Mielnie

Dzieje zespołu pałacowo-parowego w Mielnie to opowieść

o bogatym rodzie ziemiańskim, unikatowych dziełach sztuki zgromadzonych w pałacu i wyjątkowych zabytkach przywożonych do Mielna z całego świata. To historia arystokratycznego pałacu, miejsca pełnego historii, tajemnic

i turystyki po centrum kultury i edukacji, które służy społeczności do dziś.

1884

Wilhelm Wendorff i budowa pałacu

Wilhelm Wendorff kupuje Mühlburg (Mielno) i okoliczne ziemie w 1884 roku. Wcześniej, bo 4 maja 1869 r. poślubił w Gnieźnie Augustę Heynich (ur. 27 września 1851 r., zm. 1 czerwca 1886 r. w Zechau/Zdziechowa). Doczekali się 14 dzieci. Ród Wendorffów jest jednym z najpotężniejszych pruskich rodów - w sumie posiadają 23 majątki! 

Do Mielna W. Wendorff przeprowadza się z niedalekiej Zdziechowy (Zechau), gdzie w latach 1864-1870 zbudował swój pierwszy pałac, przekazany synowi Eduardowi. 
Po nabyciu Mielna, postanawia tutaj również wybudować okazałą rezydencję dla majątku liczącego ponad 1500 hektarów! W tym celu - na przełomie XIX i XX wieku - zwraca się do najsłynniejszych berlińskich architektów Gustava Erdmanna i Ernsta Spindlera, by przygotowali projekt rezydencji. Efektem ich prac jest pałac nawiązujący do wzorów barokowych (czemu podporządkowana została również kompozycja otoczenia), z pewnymi atrybutami zaczerpniętymi z renesansu, a w elementach dekoracyjnych zauważamy też motywy secesyjne. Pałac jest ukończony w 1904 roku. Od tamtego czasu jest jednym z najpiękniejszych pałaców w Wielkopolsce. 
Wilhelm nie nacieszył się zbyt długo nowym pałacem, ponieważ umiera 6 kwietnia 1907 roku, po upadku z konia. Co ciekawe, miejsce jego upadku do dzisiaj jest oznaczone granitowym obeliskiem pod samotnym dębem rosnącym - w linii prostej około 900 metrów - od bramy wjazdowej do pałacu w Mielnie.

1907

Z pałacu w Mielnie… w świat!

Po jego śmierci majątek przechodzi w ręce jego syna, Eduarda Wendorffa (ur. 28 sierpnia 1876 r., zm. 4 grudnia 1931 r.), który w pałacu zamieszkał ze swoją świeżo poślubioną żoną Paulą Büsing, pochodzącą z Pomorza Zachodniego. 
Nowy dziedzic Mielna rozwijał i wzbogacał swój majątek. Między innymi rozbudował, istniejącą do dzisiaj gorzelnię, a także zainwestował w kilka fabryk w regionie, w tym w fabrykę mączki ziemniaczanej w Trzemesznie. 

Jednak największą pasją Eduarda były wyprawy podróżniczo-badawcze w różne rejony świata. Począwszy od 1907 roku sfinansował i brał udział w kilku wyprawach m.in. na Cejlon, w Himalaje, do Indii, Japonii, na Syberię czy do Egiptu! Z każdej z nich do pałacu w Mielnie trafiały unikatowe zabytki i artefakty! Do dzisiaj na pałacu w Mielnie dostrzeżemy element nawiązujący do tych wypraw, jak choćby witraż w kształcie globusa.

1910

Właściciel Mielna z tytułem szlacheckim

Jedną z najważniejszych dat dla historii Mielna jest rok 1910. Wówczas bowiem, po długich staraniach, rodzina Wendorffów otrzymała tytuł szlachecki, czyli dodatek „von” przy nazwisku. Stało się to w 1910 roku. Na dziedzińcu zamku w Poznaniu, gdzie ów tytuł od cesarza Wilhelma II, uzyskał Eduard. 
Herb von Wendorffów składa się z trzech elementów: snop zboża – oznacza, że ród od wieków zajmujący się rolnictwem; trzy koniczynki – oznaczają sława, złoto, miłość oraz korona – pochodzenie szlacheckie. Herb ten przez wiele lat widniał na froncie pałacu w Mielnie, ale został zamurowany po II wojnie światowej. Jedynym miejscem, gdzie współcześnie możemy podziwiać ten herb, jest kaplica rodziny Wendorffów w Mielnie.

1927

Z Italii do Mielna

Ważnym rokiem dla majątku Mielno i dla rodu von Wendorff, jest rok 1927. Wówczas bowiem powstała w Mielnie kaplica, zbudowana przez Eduarda von Wendorffa, jako miejsce pochówku członków jego rodziny. Rotundę wybudowano z kamienia ciosanego wzorując się na Mauzoleum Teodoryka Wielkiego, króla Ostrogotów, które powstało w VI wieku w Rawennie. Takie było życzenie Pauli, żony Eduarda, by postawić taką kaplicę w Mielnie, gdy ujrzała owe Mauzoleum podczas podróży do Włoch.

 W tym samym roku do przypałacowego parku w Mielnie trafia - przywieziona także z Włoch przez Eduarda von Wendorffa - późnobarokowa, kamienna rzeźba Atlasa. Według jednej wersji Eduard wygrał ją w karty, a według innej, przywiózł z Italii spełniając prośbę swojej żony Pauli. 
Zarówno kaplica, jak i rzeźba Atlasa, stoją do dzisiaj i są jednymi z najchętniej oglądanych zabytków z okresu międzywojennego w Mielnie.

1931

Pałac - salonem spotkań towarzyskich arystokracji

Po śmierci Eduarda von Wendorffa w grudniu 1931 roku, majątek przejmuje jego syn Jürgen (ur. 31 marca 1908 r., zm. 8 listopada 1943 r.), który 4 czerwca 1937 r. bierze ślub z Charlotte von Bülow (ur. 28 października 1912 r., zm. 6 sierpnia 1977 r.). 
W okresie rządów Jürgena, majątek dalej się rozwija, a pałac staje się miejscem licznych spotkań towarzyskich arystokracji z całego regionu, zarówno polskich, jak i niemieckich właścicieli ziemskich. Wynika to z faktu, że rodzina von Wendorffów była nastawiona przyjaźnie do Polaków. 

Niewyjaśnioną do dzisiaj tajemnicą pałacu z tego okresu jest „czarna komnata” w której mieli spotykać się członkowie loży wolnomularskiej do której miał też należeć Jürgen… Do dzisiaj tego salonu nie odnaleziono…

1939

Rodzina von Wendorff – ostatni właściciele pałacu

Gdy wybucha II wojna światowa, pałac nadal jest własnością rodziny von Wendorff. Po powołaniu Jürgena do wojska niemieckiego na przełomie 1940 i 1941 roku, majątkiem zarządza jego matka Paula. Gdy 8 listopada 1943 roku Jürgen ginie w bitwie pod Kijowem, z pałacu zaczynają być wywożone do Niemiec najcenniejsze dzieła sztuki i pamiątki rodzinne. Dzieje się tak od grudnia 1943 do jesieni 1944 roku. Matka Jürgena - Paula wyjeżdża z pałacu w styczniu 1945 roku.
 Do dzisiaj są przesłanki, że na terenie pałacu i parku została ukryta jedna lub dwie skrzynie z cennymi przedmiotami, które tworzyły pałacowe kolekcje dzieł sztuki.

1945

Armia Czerwona dewastuje pałac

W styczniu 1945 roku do opuszczonego przez von Wendorffów pałacu wkraczają żołnierze Armii Czerwonej i dewastują rezydencję. Podobnie żołnierze radzieccy plądrują rodzinną kaplicę von Wendorffów, w tym bezczeszczą zwłoki w trumnach znajdujących się w kryptach kaplicy. Na szczęście, dzięki obecności Polaków, nie dochodzi do podpalenia pałacu, co żołnierze radzieccy czynią w okolicznych majątkach.


1946

Dom Wczasów Dziecięcych – nowa funkcja pałacu

Po zakończeniu II wojny światowej, majątek przeszedł w ręce Skarbu Państwa i utworzona została rolnicza spółdzielnia produkcyjna. W latach 50. XX wieku, ziemie majątku trafiają do państwowego gospodarstwa rolnego, a zespół pałacowo-parkowy przejmuje Kuratorium Oświaty w Poznaniu i tworzy w nim Dom Wczasów Dziecięcych, ważne miejsce dla edukacji oraz wypoczynku dzieci i młodzieży. Wówczas też zostaje dobudowany aneks przy południowej elewacji bocznej pałacu. Dom Wczasów Dziecięcych funkcjonował do 2018 roku.

 W 1974 roku pałac w Mielnie zostaje wpisany do rejestru zabytków.

Współczesność

Pałac jako centrum kultury i edukacji

Pałac pełni funkcję budynku użyteczności publicznej, stanowiąc centrum kulturalne i edukacyjne. Jego historia, związana z regionem, jest podstawą organizacji lekcji historii, zwiedzania oraz projektów edukacyjnych. Pałac służy lokalnej społeczności, sprzyjając integracji i budowaniu tożsamości, a także przyciąga turystów zainteresowanych historią. Otoczenie obiektu sprzyja organizacji wydarzeń kulturalnych oraz spotkań lokalnych grup. Pałac w Mielnie jest idealnym miejscem na wypoczynek, edukację z historią regionu w tle.